Nowe zasady dotyczące cookies!

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”

 

Rymowanki

Od autora

Czytając te wiersze nie zwracajcie uwagi,
Że są nietypowe i styl całkiem nagi.
Mieszkam poza krajem już długie lata
I zdarzyć się może, że obczyzna się wplata.
Chcąc się z Wami podzielić moimi myślami
Nazwałem je po prostu “Rymowankami”
Kto chętny niech czyta i szuka puenty,
Bo są w nich ukryte przeróżne zakręty.
Kto chęci nie ma na „bzdetów” czytanie,
Niech się po prostu ze stroną rozstanie!

Chciejstwo

Sięgając myślami w głąb duszy mojej,
Starałem się przyjrzeć psychice swojej.
Ujrzałem wtedy patrząc na siebie,
Jak me pragnienia pływały po niebie.
Skurczony stan ducha we mnie górował,
W nie do spełnienia marzenia się schował.
Przybity, przyziemny, jak by zgaszony,
Czułem się jakiś mocno skurczony.
Popadłem wtedy w stan przygnębienia,
Gdyż z marzeń zostały tylko pragnienia.
Jak byłem w harmonii czy podniecony,
Czułem się wówczas bardziej rozszerzony.
Pragnąłem by wiecznie to uczucie trwało,
I się zdziwiłem, to się spełniało!
Zatem dlaczego w tym pierwszym stanie,
Nie chciało się spełnić moje błaganie?
Przyziemne i materialne chciejstwa to były,
Dlatego w świadomości się nie spełniły.
Świadomość przy materii siedzi sobie nisko,
Dlatego na materię nie wpłynie to zjawisko.
A skąd się wzięła ta inna potrzeba?
Czy chcemy sięgać bez końca, do nieba?
Potrzeba spokoju, szczęścia i radości,
Harmonia życia niech w duszy zagości.
Takiej motywacji w życiu nam potrzeba,
Gdyż materializm szczęścia nam nie da.
Ciągle nam będzie czegoś brakowało,
Życie jest krótkie, a nam zawsze mało!
Dotknięty przez niedosyt, czy nienasycenie,
Materii nie zmienię poprzez polecenie.
Włączam więc w umyśle świadomość dostatku,
I ze szczęścia pływam jak na jakimś statku.

Recepta na miłość

By światło życia w człowieku istniało,
I z duszy jego szczęście tryskało,
Potrzebna jest miłość z odwzajemnieniem,
Gdyż w platonicznej jest tylko marzeniem.
Obdarzaj miłością swojego lubego,
Jeśli chcesz doznać tego samego,
Po tysiąckroć więcej w twym sercu zagości,
Otrzymanej niż danej, przez Ciebie miłości.
Jeśli jej szukasz, naucz się dawać,
Bez tego nie można ciągle dostawać!

PIS-klęta - Szydera

Dwóch bliźniaków miało szczęście,
Że zasiadło przy Wałęsie.
On to Lecha w dobrym geście,
Na doradcę pozwał wreszcie.
W końcu dwóch ich doradzało,
By Wałęsie wszystko grało.
Aby w stoczni mogli śmiało,
Swój doktorat okryć chwałą.
Jako znawcy prawa kaczek?
Na rządzenie mieli smaczek.
Utworzyli partię kwaczek,
No i wykluł się PiS-klaczek.
Gdy wybory się zbliżały,
Na Platformę poleciały.
Kaczor Donald okazały,
Przyjął z gracją te bęcwały.
Przy obiedzie pogadali,
Koalicję obiecali,
W duchu jednak się chichrali,
Gdyż Donalda oszukali.
Przedwyborczy okres cały,
Dwa kaczory sowizdrzały,
By zwyciężyć w glorii chwały,
Sprawiedliwość obiecały.
Naród Polski przekonali,
By na Prawo głosowali.
Gdy wybory już wygrali,
Swoje rogi pokazali.
Zamiast zgody i układu,
Ciągłe kłótnie, stan nieładu!
Kiedy chłop chce “gadu gadu”
To usłyszy “Spieprzaj Dziadu!”
Przyszła pora na zamysły,
Bo nadzieje nasze prysły.
Jest to prawdą czy domysły,
Tylko sąd jest niezawisły?
Sądy również wielka bzdura,
Tam gdzie Jarek “Dyktatura!”
Kto podskoczy awantura,
Lub zbożowa czarna lura.
Biedne kaczki zapomniały,
Że na biblię przysięgały.
Narodowi służyć miały,
Co to naród zapomniały.

Autor: kawencja

Copyright © All rights reserved
Site design by kawencja